Automatyzacja procesów tam, gdzie ręczna praca zjada najwięcej czasu

Projektujemy i wdrażamy automatyzacje oparte na AI — od audytu procesu, przez działający prototyp, po wdrożenie produkcyjne i wsparcie. Zaczynamy od Waszego procesu, nie od narzędzia.

Co najczęściej automatyzujemy

Przepisywanie danych między systemami

Wszędzie tam, gdzie ktoś przenosi te same informacje z maila do arkusza, z arkusza do CRM-u, a z CRM-u do faktury. To najczęstszy i najtańszy do usunięcia rodzaj marnowanego czasu.

Ekstrakcja danych z dokumentów

Wyciąganie konkretnych pól z faktur, umów, zamówień i formularzy — także ze skanów. Model rozpoznaje treść, automatyzacja wpisuje ją tam, gdzie ma trafić.

Klasyfikacja i kierowanie zgłoszeń

Przychodzące maile, formularze i zgłoszenia rozpoznawane, opisywane i kierowane do właściwej osoby lub kolejki, zamiast czekać, aż ktoś je ręcznie posortuje.

Powtarzalne treści

Opisy, podsumowania, pierwsze wersje odpowiedzi i raportów generowane automatycznie na podstawie Waszych danych — do sprawdzenia i zatwierdzenia przez człowieka.

Zbieranie i porządkowanie danych

Pipeline'y, które regularnie zbierają dane z zewnętrznych źródeł, porządkują je i wrzucają tam, gdzie zespół faktycznie pracuje — do CRM-u, arkusza albo tablicy zadań.

Integracje między narzędziami

Spięcie systemów, które u Was nie rozmawiają ze sobą. Jeśli któryś nie ma API, szukamy obejścia — czasem jest, czasem uczciwiej powiedzieć, że się nie da.

Zaczęliśmy od automatyzacji własnej firmy

System pozyskiwania danych o firmach

Zbudowaliśmy u siebie workflow, który automatycznie zbiera dane firm z wybranej branży i lokalizacji, opisuje każdą z nich i wrzuca jako gotowe karty do Trello — z opisem dopasowanym do konkretnej firmy. Zamiast ręcznego przeklikiwania i przepisywania, zespół dostaje uporządkowaną listę do pracy.

To jeden z wielu naszych systemów

Podobnych automatyzacji zbudowaliśmy u siebie więcej — i to jest świadomy wybór. Zanim zaproponujemy Wam rozwiązanie, zwykle sprawdzamy je na własnych procesach. Łatwiej wtedy powiedzieć, co faktycznie działa, a co ładnie wygląda tylko na schemacie.

Od pierwszej rozmowy do wsparcia po wdrożeniu

  1. Kwalifikacja (bezpłatnie)Ustalamy, jaki proces ma zostać zautomatyzowany, jakiego wolumenu dotyczy i czy systemy, których używacie, dają się w ogóle zintegrować. Jeśli automatyzacja się nie opłaci, mówimy to na tym etapie.
  2. Audyt procesuRozmawiamy z osobą, która wykonuje ten proces na co dzień, i mapujemy przepływ krok po kroku: kto, w jakim narzędziu, na jakich danych. Szukamy wąskich gardeł i miejsc podatnych na błędy.
  3. Projekt rozwiązaniaDobieramy architekturę i narzędzia do skali oraz wymagań bezpieczeństwa, projektujemy przepływ z obsługą błędów i przypadków brzegowych. Szacujemy też koszt utrzymania — w tym wywołań modeli AI.
  4. Wycena i ofertaDopiero teraz, gdy znamy realny zakres. Oferta ma jasno opisany zakres, harmonogram i model rozliczenia — stała cena albo przedział godzinowy.
  5. Prototyp (PoC)Budujemy działający wycinek na małej próbce, zanim zainwestujemy czas w pełne rozwiązanie. Jeśli podejście się nie sprawdzi, dowiadujemy się tego tanio.
  6. Wdrożenie produkcyjnePełna budowa, testy na realnych danych, uruchomienie i przekazanie dokumentacji. Uczymy Wasz zespół, jak z tym pracować i co robić, gdy coś się zatrzyma.
  7. Wsparcie po wdrożeniuMonitorujemy działanie i jesteśmy dostępni, gdy coś wymaga poprawki. Zewnętrzne API się zmieniają — automatyzacja nie jest rzeczą, którą stawia się raz i zapomina.

Czym to budujemy

n8n, Make, Zapier

Platformy automatyzacji do spinania narzędzi i budowy przepływów. Wybór zależy od skali, wymagań bezpieczeństwa i tego, czy rozwiązanie ma stać u Was, czy w chmurze dostawcy.

Dedykowane skrypty i integracje

Tam, gdzie gotowa platforma nie wystarcza albo generuje niepotrzebny koszt przy dużym wolumenie — piszemy rozwiązanie pod konkretny przypadek.

Modele AI

Do klasyfikacji, ekstrakcji danych z dokumentów i generowania treści. Dostawcę dobieramy do wymagań dotyczących danych — z umową powierzenia tam, gdzie przetwarzane są dane osobowe.

Częste pytania

Ile kosztuje automatyzacja procesu?

Każdy projekt wyceniamy indywidualnie, po rozmowie odkrywczej — dopiero wtedy znamy realny zakres pracy. Cenę podajemy przed rozpoczęciem prac, wraz z zakresem i harmonogramem, więc nie ma niespodzianek na fakturze.

Ile trwa wdrożenie?

Od kilku dni przy prostym procesie do kilku tygodni przy złożonych integracjach. Zawsze zaczynamy od małego, działającego prototypu, zanim rozbudujemy rozwiązanie do pełnego zakresu.

Co, jeśli nasz program nie ma API?

Sprawdzamy to na etapie kwalifikacji, zanim cokolwiek zaczniemy. Czasem istnieje obejście — eksport plików, integracja przez bazę danych, automatyzacja na poziomie interfejsu. Czasem uczciwą odpowiedzią jest, że w tym układzie się nie opłaca, i wtedy tak mówimy.

Czy automatyzacja generuje koszty stałe?

Zwykle tak — licencja platformy automatyzacji i koszt wywołań modeli AI, jeśli są używane. Szacujemy to na etapie projektu, żeby nie okazało się po wdrożeniu, że utrzymanie zjada oszczędność.

Czy nasze dane są bezpieczne?

Architekturę dobieramy do wymagań: jeśli przetwarzane są dane osobowe lub objęte tajemnicą, korzystamy z dostawców z umową powierzenia i wyłączonym trenowaniem na Waszych danych, a czasem z rozwiązania działającego w całości u Was. To ustalamy przed budową, nie po.

Co się dzieje, gdy automatyzacja przestanie działać?

Każdy projekt kończymy okresem wsparcia — monitorujemy działanie i reagujemy na problemy. Przepływy projektujemy z obsługą błędów, żeby awaria zewnętrznego API nie oznaczała cichej utraty danych.

Opowiedzcie o procesie, który zjada Wam czas

Zaczynamy od krótkiej rozmowy o Waszym procesie. Wycenę przygotowujemy dopiero wtedy, gdy znamy realny zakres pracy.